To miało być jedno z centrów energetyki jądrowej w Polsce, więc miejsce absolutnie fundamentalne dla rozwoju naszego kraju. Także dla rozwoju tego regionu, który – powiedzmy sobie uczciwie – jest w dużym stopniu niestety regionem, który w sytuacji, kiedy elektrowni nie będzie, będzie się degradował
– dodał.
Poseł PiS Jacek Sasin zaznaczył, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości projekt budowy elektrowni jądrowej w Koninie został zapoczątkowany i nabrał rozpędu. Jego zdaniem od listopada 2023 roku projekt ten zamarł.
Mamy zagrożenie dla stabilności systemu energetycznego Polski, który bez energetyki jądrowej nie jest w stanie zapewnić nam bezpieczeństwa energetycznego. Dziś sytuacja jest taka, że nie tylko ta elektrownia nie jest realizowana, ale również mamy bardzo znaczące opóźnienia w realizacji projektu rządowego na Pomorzu, który się ślimaczy
– podkreślił.
Przedstawiciele PiS zachęcali do głosowania na Karola Nawrockiego. Ich zdaniem tylko on i powrót do rządów PiS dają gwarancję budowy elektrowni jądrowej w Koninie.
Według zapowiedzi Ministerstwa Przemysłu decyzja o lokalizacji drugiej elektrowni jądrowej – czy w Koninie, czy w Bełchatowie – może zapaść najwcześniej w przyszłym roku.