Znicze zapłonęły w Lesie Skarszewskim koło Kalisza
Kiedy kobieta już spała, on jeszcze grał w gry komputerowe. "W pewnym momencie poczuł zapach dymu unoszącego się w mieszkaniu" - powiedziała Radiu Poznań Magdalena Hańdziuk z ostrzeszowskiej policji.
Gdy wyszedł na korytarz, zauważył, że dym wydobywa się z pomieszczenia kotłowni. Chłopiec natychmiast obudził babcię. Następnie, widząc narastające zagrożenie, wydostał się z budynku przez okno i pobiegł do sąsiadów, prosząc o powiadomienie służb ratunkowych. W tym samym czasie starsza kobieta również bezpiecznie opuściła dom
- relacjonuje Hańdziuk.
Magdalena Hańdziuk dodała, że trudno przewidzieć, jakie mogłyby być konsekwencje tego zdarzenia, gdyby nie odpowiedzialne zachowanie chłopca.
Jak ustalili policjanci, w budynku zamontowana była czujka dymu, jednak znajdowała się ona w pomieszczeniu oddalonym od kotłowni, z której wydobywał się dym.