Z naszych informacji wynika, że zdjęli go sami urzędnicy, ale na razie nie odpowiedzieli nam na pytanie dlaczego to zrobili. W lipcu w Sali Błękitnej podpisywano porozumienie koalicyjne między PO i SLD. Wtedy krzyż nad drzwiami jeszcze wisiał, później już go nie było.
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak twierdzi, że jemu krzyż nie przeszkadzał. Nie wie dlaczego ktoś go zdjął. Radny Prawa i Sprawiedliwości Szymon Szynkowski mówi, że krzyż nikomu nie wadzi. Jego zdaniem to ważny symbol, który również w instytucji publicznej ma swoje miejsce.
Pytania w sprawie krzyża wczoraj wysłaliśmy rzecznik urzędu Hannie Surmie. Cały czas czekamy na odpowiedź.