W mauzoleum przy Zamku Książąt Czartoryskich w Gołuchowie spoczywa księżna Izabella z Czartoryskich Działyńska. To ona zgromadziła w zamku jedną z największych kolekcji waz greckich w ówczesnej Europie.
Stojące na niewielkim wzniesieniu mauzoleum jest miejscem wiecznego spoczynku Izabelli z Czartoryskich Działyńskiej. Sama księżna mówiła o Gołuchowie, że to jej „raj na ziemi” — i właśnie tam chciała być pochowana. Na to miejsce wybrała kaplicę pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela, wzniesioną pod koniec XVII wieku.
W grobowej krypcie kaplicy pozostawiono miejsce dla spadkobierców Izabelli, jednak nikt inny nie został w niej pochowany. Kaplica stała niedaleko zamku już w czasach, gdy właścicielami Gołuchowa byli Leszczyńscy. Według przekazów miała ją ufundować trzecia żona Wacława Leszczyńskiego jako miejsce spoczynku męża — jednak tak się nie stało.
Witraż do mauzoleum Izabella zamówiła u samego Józefa Mehoffera. Remont kaplicy trwał długo; sprowadzona z Francji trumna z ciałem księżnej do czasu pogrzebu stała w pałacu.
Kaplica jest dziś zamknięta, ale przed wejściem zawsze palą się znicze. Mieszkańcy Gołuchowa zatrzymują się przy niej na chwilę modlitwy i wspomnienia o tej niezwykłej kobiecie.