Tymczasem szefostwo PAK-u zaproponowało tym, którzy pracują przy wydobyciu roczny okres ochronny, a pozostałym półroczny. - Zdania nie zmienimy - powiedział przewodniczący Solidarności w kopalniach - Grzegorz Matuszak. - W dalszym ciągu chcemy negocjować i rozmawiać. Tylko żeby druga strona też wykazała dobrą wolę wolę i traktowała nas poważnie jako partnerów - dodał.
Tymczasem druga strona czyli szefostwo PAK-u odmawia komentarza na ten temat. Wiadomo jednak, że nawet gdy nie dojdzie do porozumienia w sprawie pakietu socjalnego Ministerstwo Skarbu i tak może podjąć decyzję o sprzedaży akcji kopalni PAK-owi. I wiele wskazuje na to, że tak właśnie się stanie. Związkowcy w takim przypadku nie wykluczają strajku.
Na razie górnicy wysłali pisma do Ministra Skarbu i konińskich parlamentarzystów. Chcą w ten sposób doprowadzić do kolejnej tury rozmów z potencjalnym inwestorem.