NA ANTENIE: Ramówkowy spekulant
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

"Herstoria" się raczej nie przyjmie - uważa poznański językoznawca

Publikacja: 03.08.2020 g.15:17  Aktualizacja: 03.08.2020 g.15:24
Poznań
Żeńskiej modyfikacji słowa historia dla nadania mu zabarwienia feministycznego użyła poznańska eurodeputowana Sylwia Spurek, przy okazji rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.
prof. UAM dr hab. Jarosław Liberek - leksykografia.amu.edu.pl
/ Fot. leksykografia.amu.edu.pl

Spis treści:

    "...pamiętajmy o wszystkich ofiarach i o walczących, i o cywilach. To nie tylko historia, to też herstoria, bo w Powstaniu ginęli nie tylko powstańcy, ale i powstanki" - napisała na Twitterze Sylwia Spurek.

    Zdaniem profesora Jarosława Liberka, "herstoria" i "powstanki" to sztuczne słowa.

    Herstoria jest swoistą hybrydą, pochodzenia angielskiego. Człon drugi jest oczywiście starą pożyczką łacińską. Próbuje się mówić, że każda historia oprócz swojego wymiaru zbiorowego, ma również wymiar jednostkowy. Rzecz w tym, że zwyczaj językowy, formy niepotrzebne, które wprowadzają zagmatwanie komunikacyjne, po prostu wypluje, a zostawi formy jednoznaczne i komunikatywne.

    Pojęcie "herstoria" zostało ukute w latach 70. XX wieku jako gra słów nawiązująca do zaimka osobowego rodzaju męskiego his (jego) i angielskiego terminu history. Zdaniem badaczek tradycyjna historia jest pisana z męskiego punktu widzenia i skoncentrowana na losach mężczyzn, a kobiety są w niej rutynowo pomijane.

    Określenia "herstoria" użyła między innymi Katarzyna Dworaczyk w tytule swojej książki poświęconej udziałowi kobiet w odzyskaniu niepodległości Polski.

    Roch Barski

    https://radiopoznan.fm/n/IrQOpe