Nasza reporterka obserwowała jak angaż dostał starszy pan o artystokratycznym wyglądzie. Zagra - ku swemu zaskoczeniu - epizodyczną rolę bogatego mieszczanina. - Zaskoczyło mnie to, że dostałem rolę pierwszoplanową, a nie drugoplanową. Zawsze o tym marzyłem - powiedział nam.
Także inni którzy marzą o zagraniu w filmie o Powstaniu Wielkopolskim mają jeszcze szansę, bo trwa dodatkowy casting. Potrzeba 250 osób - pań do roli dam, panów jako mieszczan a także dzieci, które zagrają obcokrajowców.
- Szukamy osób o naturalnym wyglądzie i kolorze włosów, panów np. z zarostem tak by można ich łatwo ucharakteryzować na tamte czasy - mówi Wojciech Bubnowicz ze studia ABM. - Ważne, żeby były to osoby szczupłe. W tamtych czasach mało było ludzi otyłych. Dla nas ważne jest też to, że osoby szczupłe łatwiej ubrać - dodaje.
Casting potrwa do piątku. Przymiarki kostiumów rozpoczną się we wtorek.