Polityk Koalicji Europejskiej, były premier i były przewodniczący Parlamentu Europejskiego powiedział dziś w Koninie, że wypłacanie unijnych dotacji powinno być uzależnione od tzw. "przestrzegania praworządności". Jak tłumaczy - tego domagają się kraje, które wnoszą do unijnego budżetu największy wkład. Chcą mieć kontrolę nad wydawaniem tych pieniędzy i to jest zrozumiałe - przekonuje Jerzy Buzek. Jak dodaje, jeśli jakieś państwo nie przestrzega reguł dotyczących praworządności można wstrzymać wypłacanie funduszy.
Unia Europejska chce mieć na to jakieś baczenie, a w przypadku systemu prawnego, który jest zależny - to jest to zagrożenie. Praworządność, to że sądy są niezależne od władzy wykonawczej, to nie jest sprawa uznaniowa tylko to kwestia reguł. Minister sprawiedliwości może przesuwać sprawy z jednego sądu do drugiego i to jest sterowanie ręczne procesu sądowego. Być może niektóre szczegółowe rozwiązania są na zachodzie, ale my mamy pewien kompleks rozwiązań, które powodują, że ci sędziowie są zależni od władzy politycznej i na tym polega problem.
Jerzy Buzek zachęcał dziś w Koninie do głosowania w wyborach parlamentarnych na Ireneusza Niewiarowskiego, pierwszego - jak mówił - sołtysa III RP. Niewiarowski jest założycielem i prezesem Krajowego Stowarzyszenia Sołtysów.