Problem dotyczy ponad 20-osobowej grupa Romów, która od wielu lat zajmuje poznańskie pustostany. Teraz muszą opuścić ostatni z zajętych przez siebie budynków, bo ten grozi zawaleniem. Budynek, w którym mieszka grupa z bardzo małymi dziećmi stwarza realne niebezpieczeństwo. W takiej sytuacji rodzina może wylądować na bruku, bez żadnej pomocy. Wszystko dlatego, że cały czas nie zalegalizowali swojego pobytu w Polsce. Z kolejnym wnioskiem o pomoc delegacja społeczników i Romów przyszła do urzędu wojewódzkiego.
- Wskazaliśmy im drogę postępowania aby legalizację zrobić. Zapewniliśmy, że pomożemy i jesteśmy otwarci na ten sposób działania - Tomasz Stube, rzecznik wojewody.
Jeżeli grupa złoży wnioski o legalizację pobytu, ich rozpatrzenie potrwa maksymalnie około dwóch tygodni. Największym problemem jest teraz uzyskanie dokumentów tożsamości - o ich wyrobienie Romowie muszą się jak się jak najszybciej postarać w ambasadzie Rumunii.
Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów przekazało urzędnikom list, w którym opisano sytuację Romów.