NA ANTENIE: Sobota z gwiazdami
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Jak się przenieść "na swoje"?

Publikacja: 16.12.2013 g.12:18  Aktualizacja: 16.12.2013 g.12:44
Poznań
Brak gotówki i brak szans na kredyt. Jak dziś zdobyć mieszkanie? To przede wszystkim problem młodych ludzi, młodych małżeństw ale nie tylko.. Jeśli rodzice nie mogą pomóc młodym, to co wtedy pozostaje? Mieszkanie "kątem" u mamy?
mieszkanie tbs - Wiesława Pinkowska
/ Fot. Wiesława Pinkowska

Spis treści:

    Wynajęcie też nie zawsze wchodzi w grę, a poza tym to drogie rozwiązanie. To może dobrą propozycją jest nowy pomysł Poznania czyli - TBS dla absolwentów? Miesięczne koszty są na pewno mniejsze niż wynajem mieszkania na wolnym rynku. Ale takie mieszkanie jednak nie jest własne. Teoretycznie można też skorzystać z innej oferty od miasta - mieszkanie komunalne do remontu?

    Pozostają jeszcze mieszkania w spółdzielniach albo od stycznia nowy program rządowy - Mieszkanie dla młodych. Czy rząd i samorządy rozumieją potrzeby ludzi, szukających wymarzonych czterech kątów? Czy programy, które są proponowane przez władze spełniają oczekiwania? Czy państwo i samorządy skutecznie potrafią pomóc w znalezieniu czterech kątów? Czy proponowane programy spełniają Państwa oczekiwania? Czy to jest zadanie samorządów? A może nie są potrzebne żadne programy?

    W przyszłym roku w Poznaniu ma ruszyć budowa nowych bloków TBSu. Zamieszkać w nich będą mogli absolwenci poznańskich uczelni. Będą musieli jednak wpłacić tak zwaną partycypację. Oferta wydaje się interesująca ale okazuje się, że trzeba było przedłużyć termin składania wniosków. Na 143 mieszkania na razie jest 130 chętnych. Wnioski można składać do końca roku. Dlaczego zainteresowanie jest małe? 

    900 zł za metr kwadratowy mieszkania jako partycypacja, do zwrotu w razie wyprowadzki. Takie mieszkanie w TBSie dla absolwentów w Poznaniu chce dostać pani Marika, która przyjechała na studia z Bydgoszczy.Dlaczego zdecydowała się na takie rozwiązanie?

    Czy więcej pomagają swoim mieszkańcom gminy czy rząd? Podpoznańska Murowana Goślina zauważyła odpływ młodych ludzi ze swojej gminy. I dlatego planuje budować mieszkanie czynszowe na wynajem. Nie będą to takie typowe mieszkania komunalne. 

    A co w sytuacji, gdy banki zaostrzają warunki udzielania kredytów, a oferta deweloperska jest za droga. Może pomoże rząd? Od nowego roku zacznie obowiązywać rządowy program Mieszkanie dla Młodych. Państwo będzie dopłacało do wkładu własnego. Programem są objęci ludzie do 35 roku życia, kupujący swoje pierwsze mieszkania. Dla singli i rodzin bezdzietnych 10% wskaźnika odzwierciedlającego przeciętne koszty budowy mieszkań w danej lokalizacji, dla osób i rodzin wychowujących przynajmniej jedno dziecko - 15%. Dla Poznania wskaźnik wynosi 5604,50. 

    Czy to atrakcyjna oferta?

    Jakie są jeszcze sposoby zdobycia mieszkania przez młodych ludzi? Można spróbować zdobyć mieszkanie od miasta. Ale nie trzeba stać w kolejce po komunalne. Aleksandra Konieczna Wydziału Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej mówi, że można wynająć mieszkanie od miasta do remontu.

    Gdzie najłatwiej znaleźć mieszkanie? Gdzie najtaniej? Są przecież jeszcze spółdzielnie mieszkaniowe. Oprócz tego, że można kupić z drugiej ręki na rynku. Czy same spółdzielnie jeszcze inwestują? Jakie są szanse na zdobycie mieszkanie w spółdzielni mieszkaniowej?

    W ostateczności można się postarać o mieszkanie socjalne. Warunki są tam bardzo wymagające bo to dotyczy tylko ludzi z niewielkimi zarobkami. 

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 9
    dżon 29.12.2013 godz. 11:10
    Hetman - jak oceniasz pomysł ?
    dżon 27.12.2013 godz. 11:54
    Podaję plan:
    1) trzeba się zapisać do którejś z partii będących przy władzy,
    2) jeśli będą zbliżały sie wybory - trzeba obstalować swoich w komisjach wyborczych tak, aby było dużo głosów nieważnych (jeśli nie będą na mnie lub kolesi z sitwy),
    3) po wygranych wyborach trzeba umościć sobie klawą posadkę w samorządzie i dawać wygrywać przetargi kolesiom z sitwy,
    4) na tym etapie można co najwyżej załatwić sobie mieszkanko w promocji z jakiegość TBS-u - jeśli znajomy budował bloki (więcej wie na ten temat Jacek K. - telefon znajdziecie w necie). Można też się zadłużyć i postawić sobie chatę. Dług potrzebny jest, aby CBA się nie czepiało.
    5) trzeba wygrać następne wybory, najlepiej te same osoby w komisjach wyborczych, utarte schematy, a najważniejsze, aby nie było monitoringu; nie skreślać zbyt wiele kratek (!), ale tak w sam raz popostawiać dodatkowe krzyżyki na kartach do głosowania i tym sposobem w kraju 40% uprawnionych idzie do głosowania, a z tego 20% oddaje świadomie głosy nieważne - tak przynajmniej mówią statystyki;
    6) jeśli po drugich wyborach jesteś na stołku i kolesie z sitwy też - to juz spoko. Teraz możesz przymierzyć się na szczebel centralny (szybciej idzie, gdy byłeś nauczycielem pływania na basenie, aie nie wiem czemu). Możesz też za "zaoszczędzone" na przetargach pieniądze kupić sobie brykę. Raczej nie Maserati, może być Land Rover. Teraz przyszedł czas, aby rozejrzeć się w okolicy i znaleźć kilka do kilkunastu hektarów przy mieście i je odkupić od wojska lub tej agencji od rolnictwa - najlepiej do spółki z bratem sędziego lub żoną prezesa wodociągów lub innej spółki miejskiej. Za kilka lat zmieniacie plan zagospodarowania, czy cos tam, dzielicie hektary na działki budowlane, kilka idzie dla kolegów za pomoc, resztę opychacie po 60 do 150 tys za sztukę (w zależności od wielkości i lokalizacji).

    I ani się nie obejrzałeś - już jesteś na swoim !!! I ile jeszcze kasy Ci zostało !!!
    cz'ytacz 26.12.2013 godz. 17:43
    Normalne zrzeszanie się w celu budowy własnych mieszkań jest w powijakach i nie słyszałem o WZORCACH DO POWIELANIA łącznie z gotowym zestawem uregulowań prawnych przystępnych do torzenia takich ZRZESZEŃ MIESZKANIOWYCH .
    No cóż !,Takie rzeczy robią biedacy ,więc temu kto lubi pieniądze i prezenty nie jest to potrzebne i nie będzie wytężał umysłu ani nawet własnej woli by coś takiego stworzyć.
    Pozatym na BIEDĘ WYMYŚLONO WSTYD i nikt nie będzie się z tym obnosił tj z budowaniem w budownictwie socjalnym ... .
    A jakby i co to i politycy wymyślili antidotum na biedę i swobodne zrzeszanie się ,WRZESZCZĄC ŻE KOMUNA ,KOMUNIZM itd to zło i żli okropni ludzie ... .
    Nikt z byłycxh partyjnych bonzów dziś ,nie będzie chwalił tamtego ustroju który pozwolił by zostali BONZAMI ...

    A komunizm w swojej naturalnej i nieskrempowanej wersji na ziemiach Wielkopolskich istniał omal tysiąc lat temu
    i był naturalnym stylem życia gdyż gwarantował przetrwanie tym najsłabszym ...
    archibald 16.12.2013 godz. 16:20
    Wszystkie dopłaty, rabaty itp., zabijają przedsiębiorczość...
    Lament, bo Państwo nie dopłaca..., a dlaczego ma dopłacać???
    Chcesz mieszkać w mieszkaniu, to pomyśl jak na nie zarobić, a nie jak je wyżebrać...
    hetman 16.12.2013 godz. 14:31
    Pisałem to juz tutaj kilka razy,najtańszym sposobem na dojście do własnego kąta jest samodzielna budowa niedużego domu. Banki to hieny,więc kto może niech trzyma się od nich z daleka.
    Roman 16.12.2013 godz. 13:27
    Tak samo było z rodzina na swoim. Kredyt w programie był droższy od kredytu bez programu. Opłacało się owszem, jeżeli zamierzaliśmy spłacić go w 8 lat... Dopłaty zjadały Banki. Wszystkie te programy są tylko dobrze opakowany marketing. Z żoną i dwójką dzieci, mam już na to coraz mniej siły... Niech mi nie zabierają, to ja sobie poradzę..
    Roman 16.12.2013 godz. 13:00
    Tylko nowych mieszkań dlatego, że wraz z wprowadzeniem MDM zabrano/bardzo ograniczono (zależnie od kilku czynników) możliwość odliczenia podatku VAT od materiałów budowlanych. Zatem ceny nowo wybudowanych mieszkań wzrosną o koszta, których deweloper nie może odzyskać od Państwa. Zwrot tych kosztów będzie deweloperom "zapewniony" przez dopłatę do kredytu. Państwo wydawało na zwroty Vat około 1 miliard złotych, a na dotacje przewiduje się tylko 600 milionnów... W ostatecznym rozrachunku zyskuje Państwo a deweloper nie traci tak wiele, gdyż cena to cena a kto będzie w potrzebie musi kupić.
    Grzegorz 16.12.2013 godz. 12:48
    Deweloperzy mają mniejszą sprzedaż mieszkań, to wywalczyli, poprzez znajomości w Warszawie program MDM. Dlaczego program ten dotyczy mieszkań wyłącznie z rynku pierwotnego? Bowiem deweloperom spadły obroty i jakoś muszą się ratować, a wielu młodych nie stać na nowe mieszkania. W małych miastach, gdzie nie ma deweloperów program MDM jest stracony i nie ma racji bytu. A szkoda, bo w małych miastach też są ludzie, którzy by z tego programu skorzystali.
    Pozdrawiam.
    Aureliusz 16.12.2013 godz. 12:44
    Ludzie się uparli że musza mieć własnościowe. Tymczasem w bogatszych krajach: USA, UK, Niemcy, Francja wielu ludzi całe życie wynajmuje mieszkanie i nie stęka. To jest owszem kosztowne - ale bardziej elastyczne - po prostu można się wyprowadzić, przeprowadzić. Poza tym wbrew pozorom najbardziej kapitalistyczne kraje - jak np. NIEMCY mają duuuużo mieszkań komunalnych na wynajem. Mieszkania komunalne w Berlinie są wręcz tanie.