Na terenie hali maszyn wydziału inżynierii środowiska i inżynierii mechanicznej zgromadzili się przedstawiciele ponad 70 firm, którzy próbowali uspokoić obawy studentów poszukujących zatrudnienia. Wśród największych uchybień obecnego rynku pracy studenci wymieniali przede wszystkim dużą liczbę tzw. martwych ofert, czyli ogłoszeń, które potrafią widnieć na portalach internetowych przez długi czas mimo zerowego odzewu pracodawców.
"To zdarza się nagminnie" - mówili naszemu reporterowi młodzi pracownicy.
- Wysyłam po 200 CV i nic, podejrzewam, że nikt tego nie otwiera. Nie wiem, gdzie to trafia.
- Jak ktoś studiuje zaocznie, to sobie jeszcze poradzi. Dla studenta dziennego praktycznie nie ma pracy.
- Nieraz miałam do czynienia z martwymi ofertami pracy, gdzie po setkach wysłanych CV dostawałam jedną odpowiedź albo wcale. Mimo, że spełniałam wymagania.
Kolejną okazję do znalezienia pracy w ramach targów na UPP studenci będą mieli w przyszłym roku.