- Jej cel to promowanie regionalnych artystów, rzemieślników, twórców rękodzieła, pasjonatów i kolekcjonerów - tłumaczy pomysłodawca i organizator - MateuszCieślak.
- W sobotę zaczynamy już od 8:00 rano aż do 17:00, a sobotę podsumujemy festiwalem sztuki ludowej. W niedzielę będziemy także od 8:00 do 17:00. W tych godzinach można przede wszystkim spędzić dużo czasu wśród straganów i wystawców, którzy przywożą rękodzieło, rzemiosło, naturalne produkty żywnościowe - wędliny, pieczywo, miody z lokalnych pasiek, naturalne zioła, sery regionalne, naturalne kosmetyki, więc dużo takich produktów odnajdziemy a do tego - to, co koninianie uwielbiają, czyli starocie.
Patron jarmarku oraz konińskiej Fary – święty Bartłomiej – jest patronem wielu profesji, które były lub są związane z Koninem: rzeźników, piekarzy, szewców, górników, garbarzy, introligatorów, krawców, sztukatorów czy siodlarzy.
- Jarmark św. Bartłomieja ma być miejscem, gdzie można co roku odpocząć od masowej produkcji i sieciowych produktów - mówi Mateusz Cieślak.
Od początku przedsięwzięcie to miało być też pretekstem, aby w jak największym gronie spotkać się na konińskiej Starówce nieopodal najstarszego w mieście kościoła i unikatowego XII-wiecznego słupa drogowego.