"Katyń to symbol zbrodni". W Kaliszu wspominano zamordowanych Polaków
Jak tłumaczy burmistrz Pniew Jarosław Szurka, powodem jest konieczność zapewnienia opieki ratowników.
Tutaj chodzi tak naprawdę o tych ratowników. Oni są ze Śląska i to często są studenci i po prostu muszą się rozpocząć dla nich wakacje. Tak jak oni wyznaczą ten termin kiedy mogą dotrzeć no to tak się rozpoczyna właśnie ten sezon. Nie otworzymy kąpielisk jak nie będzie ratowników.
- mówi Szurka.
Mieszkańcy gminy Pniewy wypoczywają głównie nad trzema jeziorami - Pniewskim, Lubosz Wielki i Zajączkowskim. Strzeżone kąpieliska nad tymi akwenami są obsługiwane przez Ośrodek Sportu i Rekreacji.