Sport nie wyklucza. Pobiegli "na Tak"
W ten sposób motocykliści chcieli przypomnieć innym uczestnikom ruchu, że wrócili na drogi i proszą o zachowanie ostrożności, do której - jak podkreślił organizator parady - również sami się zobowiązują.
W ten sposób pokazujemy, że motocykliści są na drogach i prosimy, żeby kierowcy samochodów częściej zaglądali swoje lusterka
– wyjaśnia organizator zlotu Jacek Markowski.
To jest dla mnie wolność. Daje więcej niż psychiatra i psycholog
– dodaje członek jednego z klubów motocyklowych Dariusz Jędrzejewski.
Na miejscu do 14.00 trwał rodzinny piknik, gdzie można było oddać krew i wesprzeć dom dziecka w Bninie.