We wtorek na sesji rady miasta do prezydenta Jacka Jaśkowiaka podszedł 40-latek, który uderzył go tortem. Sesja radnych została przerwana. Na miejscu najpierw interweniowali strażnicy miejscy, a później policja.
Czytaj więcej: Prezydent Poznania uderzony ciastem. Radni oburzeni, są pretensje do straży miejskiej
W studiu Radia Poznań przewodniczący Rady Miasta Poznania Grzegorz Ganowicz odniósł się do możliwych zmian w dostępie do sesji rady.
Nie chcę powiedzieć, jak to będzie zorganizowane
- zaznaczył gość Rozmowy Dnia.
Ganowicz uważa jednak, że nikt na salę nie powinien wchodzić anonimowo.
Myślę, że to na całym świecie już w tej chwili funkcjonuje. Ten świat w tym kierunku zmierza, że jeśli chcemy się bronić przed niekontrolowaną agresją, to chcemy wiedzieć, kto wchodzi do budynku. Nie chcę w tej chwili mówić, co to będzie, ale na pewno musimy to w jakiś sposób zmodyfikować i mówię to z pewną przykrością
- podkreślał przewodniczący.
Przewodniczący rady miasta przyznał, że bliskie są mu zasady otwartości urzędu, ale jego zdaniem wczoraj zostało to nadużyte. Przewodniczący rady miasta mówi, że dyskusja w tej sprawie dopiero się odbędzie. Grzegorz Ganowicz zapowiedział, że ma już w tej sprawie zaplanowane spotkania.