Te zmiany u progu nowej kadencji sejmiku wynikają z tego, że Katarzyna Bujakiewicz nie chciała złożyć oświadczenia majątkowego, które musi dostarczyć każdy radny. Tłumaczyła to zakazem ujawniania wysokości zarobków za grę w serialach. Sama napisała rezygnację, a kancelaria sejmiku przesłała dokumenty do Komisarza Wyborczego w Poznaniu, który formalnie wygasił jej mandat.
Zamiast Bujakiewicz radnym zostanie kolejna osoba, która miała największą liczbę głosów w wyborach do sejmiku. Jest nią były wiceprezydent Poznania. Mirosław Kruszyński zgodził się zostać radnym i tym samym zasiądzie w sejmiku koło swojego byłego szefa, czyli Ryszarda Grobelnego. Wszystko wskazuje na to, że Kruszyński złoży ślubowanie na kolejnej sesji sejmiku, za dwa tygodnie.