Poznań: niedziela z półmaratonem
Chodzi o cztery rodziny, które od dwóch lat mieszkają w zdewastowanej altanie przy ul. Krauthofera. Właściciel działki chce się ich pozbyć. Jak się okazuje, 22 dorosłych i kilkoro dzieci do dziś nie zarejestrowało swojego pobytu.
- Ja wiem o cudzoziemcach na ul. Krauthofera od tygodnia. Urzędnicy nie chodzą po ulicy i nie sprawdzają czy w rozwalającej się altance mieszkają cudzoziemcy - mówi Małgorzata Skrzypczak z Wydziału Spraw Obywatelskich Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. Jak powiedziała, do momentu rejestracji pobytu Romowie dla urzędu po prostu nie istnieją.
Romskim rodzinom próbuje pomóc Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów. Maria Łankiewicz z WSL twierdzi, że rodziny kilka razy próbowały zalegalizować pobyt, ale nie poradziły sobie z procedurami. W piątek pomoc obiecał konsul Rumunii. Romowie na razie nie zamierzają opuszczać działki na Górczynie. Jej właściciel musiałby wystąpić do urzędu miasta o eksmisję. Ale na razie nie zdecydował, czy tak zrobi. (cała rozmowa poniżej)