Po raz pierwszy takie punkty powstaną w szpitalach w Obornikach i Ostrzeszowie, a w Poznaniu uruchomią je szpitale imienia Strusia, Raszei i Szpital Wojewódzki. Ma to związek z siecią szpitali, która zacznie działać od 1 października. Na prowadzenie tak zwanej "wieczorynki" placówki dostaną więcej pieniędzy, wzrośnie też finansowanie SOR-ów.
- Szpitale, które do tej pory nie miały "wieczorynki", teraz będą mogły tak wskazywać drogę pacjentom, że chory w ciężkim stanie trafi do SOR-u lub Izby Przyjęć, a ten w lżejszym stanie do "wieczorynki". Mamy dwa takie szpitale w terenie, które nie miały do tej pory tej "wieczorynki", teraz będą ją miały - wyjaśnia dyrektor wielkopolskiego NFZ, Agnieszka Pachciarz. - W sieci szpitali w Wielkopolsce znajdzie się 49 placówek - od powiatowych po uniwersyteckie. Wszystkie będą mieć gwarancje finansowania. Dyrektorzy placówek wiedzą już, ile pieniędzy dostaną. Będzie ich więcej niż w 2015 roku. To na podstawie świadczeń wykonanych przez szpitale w 2015 roku liczone są ryczałty dla placówek - dodaje Agnieszka Pachciarz.
- Wzrost między 2015 rokiem, a propozycją obecną o prawie 16 procent jest istotny dla naszego budżetu, ale przede wszystkim dla pacjentów, bo ma wpłynąć na zwiększenie liczby świadczeń. Wtedy, kiedy pacjentowi jest potrzebne świadczenie tylko diagnostyczne albo ambulatoryjne, czyli ma być przyjęty w poradni, to powinien być przyjęty w poradni, a nie na oddział szpitalny i tego też oczekujemy - wyjaśnia Agnieszka Pachciarz.
Dzięki sieci opieka nad pacjentami ma być lepiej skoordynowana i więcej świadczeń, jeżeli pozwala na to stan zdrowia, ma być wykonywanych w poradniach. Lepiej zostanie też dofinansowana rehabilitacja oraz programy lekowe - także dla chorych na raka.