Kilka dni temu były lider UPR opisał swój stosunek do niepełnosprawnych zawodników, co zdaniem niektórych było obraźliwe i nie na miejscu. Korwin Mikke w jednej ze stacji telewizyjnych miał obrazić poruszającego się na wózku senatora Libickiego. Teraz twierdzi, że przez pomyłkę. "Głupia sprawa wyszła i przepraszam na sto sposobów. Obiecałem, że będę prowadził przez tydzień jego wózek - jeśli nie będzie kogo innego do pchania" - mówi Korwin Mikke.
Filip Libicki zapowiedział, że czeka na przeprosiny. Postawił jednak warunek: w oświadczeniu Korwina Mikke mają pojawić się słowa "chylę czoła przed heroicznym wysiłkiem niepełnosprawnych sportowców". "Jeśli tego nie zrobi - mecenas Giertych skieruje sprawę do sądu, jeśli bym wygrał to całość odszkodowania przekażę na medalistów Igrzysk Paraolimpijskich" - mówi senator Libicki.