Poznań i Czerwonak - o sprawach trudnych
Uczestnicy szli ulicą Głogowską konwojowani przez policjantów. Przemarsz utrudniał silny wiatr. Wiele osób nie chciało mówić, dlaczego dołączyło się do marszu. - To smutna rocznica. Trudno się pogodzić z tą tragedią, zginęli tam ludzie kulturalni, wykształceni - wyjaśniali uczestnicy marszu.
Główny organizator przemarszu Zenon Torz mówi, że liczba uczestników marszów nie była najważniejsza. - My stawiamy na jakość, a nie na ilość - tłumaczył. Dodał, że przemarsz jest sygnałem do budzenia społeczeństwa z marazmu.
W marszu uczestniczyli członkowie Klubu Gazety Polskiej, działacze PiS-u i Solidarności Walczącej. Organizatorzy już dziś rozdawali informację o kolejnym przemarszu. 10 maja wyruszą spod Starego Browaru.