Zajrzyjmy na poznańskie ulice. Czy zauważyli Państwo, że coś się w Poznaniu ostatnio zmieniło? Że jakby trochę ciaśniej, jakby od kilku dni było nas zdecydowanie więcej? Poznańskie uczelnie to - wziąwszy razem - największy pracodawca w mieście. A studenci - źródło zarobku dla wielu tysięcy mieszkańców. Szacuje się, że rocznie studenci zostawiają w Poznaniu 1,5 miliarda złotych. Pieniądze wydają na mieszkanie, jedzenie, taksówki, komunikację miejską, imprezy.
Dla porównaniu roczny budżet Poznania to mniej więcej 3 miliardy złotych. Poznańscy urzędnicy szacują, że przeciętnie każdy student wydaje w Poznaniu tysiąc złotych miesięcznie. Zdecydowana większość studentów nie pochodzi z Poznania. Przyjeżdżają do nas przede wszystkim z całej Wielkopolski, lubuskiego oraz zachodnio-pomorskiego. Na studiach dziennych uczy się w Poznaniu około 75 tysięcy studentów, około 45 tysięcy osób jest na studiach niestacjonarnych, zwanych zaocznymi.
Czy Poznań to miasto studenckie? Co studenci sądzą o mieszkańcach Poznania? Co świadczy o akademickości Poznania? Jak studencki Poznań wygląda na tle innych miast? Ile studenci zostawiają w Poznaniu? Ile mają pieniędzy na utrzymanie? Czy życie studenta w Poznaniu jest drogie? Czy studiujący w Poznaniu myślą o tym, czy znajdą tu później pracę?
Studentów cechuje - jak sami o sobie mówią - wyższa od przeciętnej kultura zachowań. Czy tak jest rzeczywiście? Co o studentach sądzą ich sąsiedzi?