NA ANTENIE: SONG FOR A GUY/ELTON JOHN

Mieli brać pieniądze za niewystawianie mandatów

Publikacja: 08.10.2018 g.12:41  Aktualizacja: 08.10.2018 g.14:21 Magdalena Konieczna
Już siedem lat trwa proces policjantów i strażników miejskich ze Swarzędza oskarżonych o łapówkarstwo. Mieli brać pieniądze za niewystawianie mandatów.
łapówka policja - fotolia
/ Fot. fotolia

W poniedziałek głos zabrał jeden z oskarżonych. Niewykluczone, że na kolejnej, grudniowej rozprawie strony wygłoszą mowy końcowe.

Na ławie oskarżonych siedzi 10 mężczyzn. Sprawa wyszła na jaw, bo na funkcjonariuszy poskarżyli się mieszkańcy. Jak ustaliła prokuratura od grudnia 2009 roku do lutego 2010 brali łapówki za odstąpienie od czynności służbowych, czyli ukarania kierowców za wykroczenia drogowe. Według śledczych, nie gardzili nawet 50-ciozłotowym banknotem. 

Policjant, który pod koniec procesu postanowił zabrać głos, przekonywał sąd, że nie było obowiązku wystawiania mandatów. - Gdy byłem w szkole policyjnej uczono nas, że policjant powinien pomagać obywatelom, a nie tylko stosować represje - mówił oskarżony.

Tłumaczył, że jeżeli kierowcy uczestniczący w kolizji dojdą do porozumienia, to policjant może przeprowadzić rozmowę dyscyplinującą i nie wypisywać mandatu. Sąd w tej sprawie przesłuchał już wszystkich świadków, ale nowe wnioski zgłosili obrońcy. Na razie sąd odroczył rozprawę do grudnia, by przesłuchać biegłą. Już na początku sprawy dwóch kierowców, którzy wręczyli łapówki, dobrowolnie poddało się karze.

Magdalena Konieczna Magdalena Konieczna
https://radiopoznan.fm/n/rBeOsy
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 19:00 20:00 21:00 22:00 23:00

@TWITTER