Rosnące ceny paliwa i energii elektrycznej drastycznie zwiększyły koszty poznańskiego przewoźnika. Prezes MPK Wojciech Tulibacki podczas spotkania z radnymi nie krył wzburzenia. Jego zdaniem nie można oczekiwać, że przewoźnik zorganizuje w 2013 regularny i taki jak w tym roku przewóz poznaniaków, bez chociażby wyrównania ceny za paliwa.
Tymczasem szanse na większe pieniądze są niewielkie - miasto musi w przyszłym roku zaoszczędzić według optymistycznego scenariusza 110 milionów złotych. Wszystko więc wskazuje na to, że od przyszłego roku komunikacja miejska będzie kursować rzadziej.