NA ANTENIE: Pół na pół EXTRA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik

Mosiński o zatrzymaniu Sławomira N.: "To pokazuje, że służby takie jak CBA są potrzebne"

Publikacja: 20.07.2020 g.13:12  Aktualizacja: 20.07.2020 g.13:24 Bartosz Garczyński
Sławomir N. przyjmował korzyści majątkowe przy zamówieniach na budowę dróg - poinformowała Ukraińska Narodowa Agencja do spraw Zapobiegania Korupcji.
 zatrzymanie Sławomira N - CBA
Fot. CBA

Były polski minister transportu i były szef Państwowej Agencji Dróg Ukrawtodor został rano zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne.
To pokazuje, że służby takie jak CBA są potrzebne - mówi Radiu Poznań kaliski poseł Jan Mosiński z PiS.

Zatrzymano czołowego polityka Platformy Obywatelskiej. Polityka, którego określano mianem cudownego dziecka gospodarczego, ale ja pamiętam dokładnie, kiedy Pan minister był ministrem transportu i jak to wszystko wówczas wyglądało, jeśli chodzi o funkcjonowanie firm, podwykonawców i tak dalej. Pozostaje pytanie, dlaczego politycy Platformy Obywatelskiej z Grzegorzem Schetyną na czele tak bardzo zabiegali o to i mówili o tym, że jeśli wygrają wybory, to zlikwidują Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Wielkopolski poseł Jakub Rutnicki z Platformy Obywatelskiej mówi, że zarzuty dotyczą okresu, w którym zatrzymany nie był ministrem w rządzie.

Z tego, co oczywiście wiemy z informacji medialnych, bo tylko na tym możemy się opierać, te kwestie nie dotyczą czasu pracy Pana Sławomira podczas, gdy był ministrem w rządzie polskim. Czekamy na konkretne wyjaśnienia i ufam przede wszystkim, że sprawa zostanie wyjaśniona szybko, dogłębnie i że tu nie ma żadnych działań, że tak powiem politycznych.

Dyrektor Narodowej Agencji do spraw Zapobiegania Korupcji, Artem Sytnyk, powiedział na konferencji prasowej w Kijowie, że Agencja prowadzi postępowanie w sprawie nadużyć i korupcji w Ukrawtodorze. Dodał, że dziś dokonano zatrzymań na podstawie materiałów, zgromadzonych w trakcie postępowania.

Trzy osoby zatrzymano w Polsce, a czwartą na Ukrainie. Wśród zatrzymanych jest były szef Ukrawtodoru, który został zatrzymany na terytorium Polski. Dyrektor Agencji dodał, że niebawem zakończą się prowadzone przeszukiwania.

Oczekujemy, że zdobędziemy dodatkowe materiały, które zostaną wykorzystanie w postępowaniu

- powiedział Artem Sytnyk. Dodał, że wobec zatrzymanych zostaną podjęte dalsze środki zapobiegawcze, w tym blokada kont bankowych.

Dyrektor Narodowej Agencji do spraw Zapobiegania Korupcji podkreślił, że dochodzenie jest prowadzone w ścisłej współpracy z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym i innymi polskimi instytucjami. Podziękował też stronie polskiej za współdziałanie w ramach wspólnej grupy śledczej.

Sławomir N. w latach 2011-2013 był ministrem transportu w rządzie koalicji PO-PSL, a później - od 2016 do 2019 roku - szefem ukraińskiej Państwowej Agencji Dróg Ukrawtodor.

https://radiopoznan.fm/n/27qoKY
KOMENTARZE 1
W G
Wredny 21.07.2020 godz. 09:34
Po takim zatrzymaniu nasuwa się kilka istotnych wniosków:
- skoro czołowy polityk PO miał lepkie ręce na Ukrainie to można być pewnym, że takie same lepkie były gdy był ministrem transportu w Polsce. Możemy tylko się domyślać dlaczego wypłynęły jedynie takie drobne sprawy jak pominięcie w zeznaniu podatkowym zegarka wartego blisko 20 tys.zł. Swoją drogą jak ktoś jest pasjonatem drogich zegarków, to raczej nie żyje wyłącznie z poselskiej diety.
- skoro czołowy polityk PO i bliski współpracownik Tuska miał lepkie ręce, to jak wyglądało całe otoczenie polityków z tego ugrupowania? Jakie przekręty ma na swoim koncie sam wódz i szef zatrzymanego? Możemy się tylko domyślać, tylko na większą skalę i tak samo nic nikomu nie udowodniono. Wszyscy wiedzą że całymi latami okradano Polskę i Polaków na miliardy złotych sprzedając wszystko co przedstawiało większą wartość i to za bezcen doprowadzając wcześniej do bankructwa. Kiedy w grę wchodzą tak ogromne pieniądze, to nigdy nie ma winnych - są tylko poszkodowani.
- skoro dzisiaj politycy PO i jego koledzy po fachu usprawiedliwiają go w mediach, to znaczy, że sami są umoczeni, a może nawet boją się że zacznie sypać kumpli. Samo zachowanie pokazuje również, jak broni się swoich kolegów po fachu w partii o czym mówił Neuman.
- jak widzimy, zamiar likwidacji CBA przez ówczesnego przewodniczącego PO nie był przypadkowy i świadczy jednoznacznie o szeroko pojętej korupcji na najwyższych szczeblach władzy.

Ale to nie koniec oczywistych wniosków, bo mnie zastanawia dlaczego przez 6 latach rządów PIS jeszcze żaden dosłownie ŻADEN polityk mimo wielu śledztw nie został osądzony i skazany! I tutaj nasuwają się kolejne dwa wnioski:
- pierwszy; może świadczyć o bezradności i nieudolności PIS w połączeniu z broniącą ich kastą sądowniczą.
- drugi; moim zdaniem bardziej szkodliwy, mówiący o zasadzie, że ręka rękę myje, kolega kolegi nie ukarze. Jak również to, że druga strona nie jest bez win i jeden na drugiego trzyma teczki oraz kwity i nawzajem się nimi straszą pod stołem.
Osobiście rozwinąłbym jeszcze pierwszy wniosek (o bezradności PIS) i do obrońców złodziejskich polityków PO dodał ich obrońców z PE skąd jawnie przychodzi wsparcie. Jeżeli tak jest, a wszystko na to wskazuje, to Polska i rząd PIS na dłuższą metę nie mają większych szans oczyszczenia Polski pozostając w skorumpowanych strukturach UE. A to dowodzi, że Brexit nie był przypadkowy.

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 17:00 18:00 19:00 20:00 21:00

@TWITTER