Wykonawca tłumaczył, że zwłoka spowodowana była powodzią i innymi problemami przy budowie. W związku z tym władze miasta poprzedniej kadencji zrezygnowały z kary za niedotrzymanie terminu. - Uważam, że moi poprzednicy mieli rację. Ze względu na powódź trzeba było m.in. wybudować specjalny podest - mówi wiceprezydent Konina Marek Waszkowiak.
Zmiana technologii także wydłużyła czas budowy - dodaje Marek Waszkowiak, który wysłał pismo w tej sprawie do Urzędu Wojewódzkiego. Uważa on, że większość zarzutów zawartych w raporcie pokontrolnym jest bezpodstawna.
Tymczasem Most Toruński dla mieszkańców miasta stał się symbolem budowlanej fuszerki. Co rusz naprawiana jest na nim kostka brukowa. Kilka dni temu ktoś dowcipny umieścił przy nim tabliczkę z nazwą Most Rubika z rysunkiem kostki brukowej ułożonej w kształcie słynnej łamigłówki, wymyślonej przez Węgra Erno Rubika w latach 70-tych.