Zrobili swoje - mogą odejść!
Samorząd Kalisza zamierza płacić ulicznym artystom za występy na starówce. To absolutna nowość, bo większość samorządów raczej krzywym okiem patrzy na ulicznych artystów. Dokładnie przed rokiem Zakopane chciało ograniczyć liczbę pozwoleń wydawanych ulicznym grajkom i karykaturzystom ze względu na brak miejsca. Tam uliczni artyści w zależności od umiejętności i szczęścia zarabiają od 70 do 300 zł dziennie. Kto wie? Może w Kaliszu, gdyby pomysł się spodobał, kiedyś będziemy mieć festiwal sztuki ulicy?