Muzyka alternatywna bez wsparcia? Wielkopolskie inicjatywy pominięte w dotacjach
Czwórka nastolatków w czerwcu ubiegłego roku brała udział w śmiertelnym pobiciu 24-latka przed dyskoteką we Wtórku, koło Ostrowa. Sąd rodzinny uznał ich za winnych i zdecydował o umieszczeniu trójki z nich w młodzieżowym, a jednego - w okręgowym ośrodku wychowawczym. Najmłodszy z chłopców miał w chwili czynu 14 lat.
Sąd uznał, że "działając wspólnie i w porozumieniu wraz z trzema innymi ustalonym osobami dopuścił się czynu karalnego wyczerpującego znamiona przestępstwa z art. 158 KK". Nastolatkowie będą w ośrodkach do czasu ukończenia 18 roku życia, a w przypadku umieszczenia w okręgowym ośrodku wychowawczym do 19 roku życia.
Decyzja sądu nie jest prawomocna. W tej sprawie przed sądem staną jeszcze trzej inni oskarżeni. Oni, w chwili zdarzenia mieli skończone 17 lat i odpowiadać będą jak dorośli. Mają zarzut udziału w bójce ze skutkiem śmiertelnym. Wszyscy są tymczasowo aresztowani.
Wydarzenie to z czerwca ub. roku wstrząsnęło opinia publiczną. Nastoletni chłopcy zaczepiali grupę mężczyzn w dyskotece, później agresję wyładowali przed dyskoteką. Jeden mężczyzna wskutek pobicia - zmarł.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Zarzuty za śmiertelne pobicie przed dyskoteką. Napastnicy byli agresywni już wewnątrz lokalu