Co ze stadionem Warty? Co z klinem?
Nie ma jednoznacznych dowodów, że śmiertelny cios został zadany przez funkcjonariuszy ZOMO i miał związek z działalnością opozycyjną. Nie można bowiem wykluczyć wersji, że cios ten zadany został parasolem - uzasadnił sąd. Sąd przypomniał też, że nie potwierdzono informacji o milicjantach przechwalających się pobiciem na ulicy Fredry.
Piotr Majchrzak, uczeń technikum, 11 maja 1982 roku na ul. Fredry w Poznaniu został - według rodziny - wylegitymowany, zaatakowany i pobity przez oddział ZOMO. Zmarł tydzień później nie odzyskując przytomności.
Matka zabitego Teresa Majchrzak zapowiedziała apelację i dalsze starania o wyjaśnienie tragedii z maja 1982 roku.