Od kilku miesięcy w tej sprawie protestowali ratownicy medyczni. Ich zdaniem odebranie Kaliszowi jednego zespołu zagrozi bezpieczeństwu mieszkańców i wydłuży czas dojazdu do pacjentów.
Od 1 października liczba karetek stacjonujących w mieście zmniejszy się z czterech do trzech. Jak powiedziała wicewojewoda Karolina Fabiś-Szulc - na tę chwilę to ostateczna decyzja.
W przeciągu roku zrobimy kolejną analizę i jeśli te czasy dojazdów będą rzutowały na Kalisz, to będziemy się zastanawiać czy relokować czy też zabiegać o kolejny zespół. Taka jest prawda, że w Wielkopolsce brakuje nie tylko tutaj, ale w całym województwie kilka zespołów, które mogłyby jeździć
- mówi wicewojewoda.
Przeciwko tej decyzji protestowali nie tylko ratownicy medyczni i dyrekcja szpitala. Swoje negatywne stanowisko wydały także władze Kalisza, a Rada Miasta jednogłośnie przyjęła uchwałę sprzeciwiającą się decyzji wojewody.
Sprawą zajmowaliśmy się w maju w programie W Punkt: Wojewoda chce przenieść karetkę, miejscowi protestują. "W punkt" z Kalisza