Dziś w Rozmowie Dnia Radia Poznań prezydent przekonywał, że gdyby miasto posłuchało protestujących mieszkańców i anarchistów, to budżet miasta musiałby wydać 500 milionów złotych.
Musielibyśmy tyle zapłacić za tę nieruchomość, potem jeszcze pewnie byłyby oczekiwania, żeby zrobić tam infrastrukturę po to, żeby te samowole budowlane jeszcze zalegalizować
- mówił prezydent.
Według Jacka Jaśkowiaka, Stowarzyszenie Maltańskie Nasz Dom nie reprezentuje całej społeczności, która mieszka na Osiedlu Maltańskim. "Stowarzyszeń w Poznaniu mamy 4700" - stwierdził Jacek Jaśkowiak i zarzucił działaczom Partii Razem robienie z tej sprawie kampanii politycznej i wykorzystanie do tego mieszkańców. Jacek Jaśkowiak przekonywał, że w tej sprawie nie stoi ramię w ramię z arcybiskupem.
Prezydent Poznania uderzył w założycieli lokalnych ruchów miejskich.
Zostali tacy zgorzkniali ludzie jak Lech Mergler. (...) Jest zgorzkniały. Widzę jego wpisy na Facebooku
- stwierdził prezydent.
Dwa tygodnie temu jeden z założycieli ruchów miejskich w Poznaniu, Lech Mergler stwierdził na naszej antenie, że prezydenta Poznania przerastają sytuacje, w których trzeba rozwiązać nieprostą kwestię społeczną. Wymienił przykład Osiedla Maltańskiego.
Dziś Jacek Jaśkowiak przekonywał, że część dawnych działaczy ruchów miejskich wzięła odpowiedzialność za miasto (wymienił: Tomasza Wierzbickiego, Dorotę Bonk-Hammermeister, Pawła Sowę, Halinę Owsianną, którzy są lub byli radnymi z partyjnych komitetów), ale są też tacy, którzy zdaniem prezydenta ograniczają się do aktywności w mediach społecznościowych.
Włodek Nowak oczywiście cały czas siedzi na Facebooku i komentuje. I są osoby, które poszły do konkretnego działania
– stwierdził Jacek Jaśkowiak.