Rzecznik PKS-u Dorota Duda Mosielska mówi, że do zakupu dworca od firmy, którą go wybudowała, dojdzie w najbliższym czasie. Dokładna data nie jest znana. Chętni na stary dworzec mogą zgłaszać się do najbliższego piątku.
Spółka dostała właśnie poręczenie na kredyt w wysokości 18 milionów złotych. Udzieliły je władze Poznania, czyli gdyby spółce coś się stało, to za nowy dworzec zapłacą poznaniacy ze swoich podatków. Nie wiadomo, czy do przeprowadzki w nowe miejsce PKS nie będzie musiał także dopłacić. Ze sprzedaży starego dworca spółka miała wykupić nowy, wybudować bazę dla autobusów przy Hetmańskiej i zainwestować w autokary. Nie wiadomo jednak, czy to wszystko się zbilansuje.