- To nawiązanie do długich tradycji lotnictwa w Poznaniu sięgających Powstania Wielkopolskiego. To wtedy Polacy przejęli w Poznaniu kilkaset niemieckich maszyn, które stały się zalążkiem polskiego lotnictwa wojskowego - przypomina Piotr Łysakowski ze Stowarzyszenia Miłośników Lotnictwa Wojskowego "Krzesiny".
Zdaniem Piotra Łysakowskiego, możliwe jest pozyskanie myśliwca F-16, ale na pewno nie będzie to któryś z polskich F-16, czyli "Jastrzębi". - Na świecie jest wiele wyeksploatowanych samolotów, można je pozyskać, przemalować i ustawić nad Wartą - wyjaśnia.
Sprawą zainteresowało się dowództwo 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu. Wojskowi obiecali pomoc w pozyskaniu samolotu. Członkowie stowarzyszenia konsultują pomysł z władzami miasta i radnymi osiedlowymi.