Rafał Korytowski posiada 35-letnie doświadczenie w branży. Przeszedł wszystkie szczeble awansu zawodowego, a od dziesięciu lat stoi na czele Zakładu Energetyki Cieplnej w Górze. Zasiada również w Zarządzie Krajowej Izby Transformacji i Ciepłownictwa.
Myślę, że to jest najlepsza rekomendacja do objęcia tego stanowiska. Oczekujemy od spółki spokoju i rozwoju. Te dwie rzeczy nie wykluczają się nawzajem i takie zadanie przed nowym panem prezesem zostało postawione
— zaznaczył wiceprezydent Maciej Grabianowski, przewodniczący Rady Nadzorczej Spółki.
Nowy prezes przyznaje, że przed przedsiębiorstwem są duże wyzwania, w tym w szczególności podpisanie umowy na zainstalowanie bloku kogeneracyjnego produkującego energię z biomasy.
To jest bardzo dobry kierunek rozwoju. Oczekujemy bardzo dobrej współpracy z zarządem, radą nadzorczą i oczywiście z pracownikami
— zaznaczył Rafał Korytowski.
Zastąpi on prezesa Roberta Florczaka, który złożył rezygnację z funkcji na żądanie przewodniczącego rady nadzorczej, wiceprezydenta Macieja Grabianowskiego. Wcześniej Florczak zwolnił dyscyplinarnie trzech pracowników i zgłosił zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.
Pierwszym sygnałem, że w MPEC-u mogą być nieprawidłowości, była kwestia zakupu luksusowego samochodu. Wątpliwości budził fakt, czy auto warte około 300 tysięcy złotych jest potrzebne miejskiej spółce.
Jak poinformował wiceprezydent Maciej Grabianowski, umowa z leasingodawcą została zawarta w sposób nieprawidłowy i wezwano go do odebrania auta i zwrotu wpłaconych pieniędzy. Jeśli trwający audyt wykaże kolejne nieprawidłowości, władze Leszna nie wykluczają, że do prokuratury trafią następne zawiadomienia. W spółce trwa obecnie audyt, którego wyniki mają być znane pod koniec miesiąca.