Na targi przyjechali także podopieczni warsztatów terapii zajęciowej z okolicznych gmin.
- Dostaliśmy zaproszenie i przyszliśmy się zorientować, jak to wygląda. - Mamy np. ofertę pracy w sklepie, to nie jest praca na kasie, tylko sprawdzanie cenówek, więc bardzo fajnie. - Dla osób niepełnosprawnych szukałem pracy, dostałem trochę propozycji, zadowolony jestem, można powiedzieć, oby się udało. Z zawodu jestem kucharzem, ale ze względu na moją dolegliwość, niepełnosprawność nie mogę tej pracy wykonywać. Byle gdzieś pracować, bo człowiek pracujący, to zawsze lepiej. - Przeszedłem na emeryturę i przyszedłem się tak rozejrzeć. Mogłabym pracować na stołówce, pomagać w kuchni, bo mam książeczkę gastronomiczną
- mówili uczestnicy.
W targach wzięły udział zakłady pracy chronionej, które zatrudniają tylko osoby z niepełnosprawnościami i inne firmy, które dostosowały dla takich osób stanowiska pracy. Na miejscu można było porozmawiać z pracodawcami, ale też zabrać oferty do domu, by na spokojnie się zastanowić i dopiero później złożyć dokumenty.