Rzecznik praw dziecka zawiadamia policję i prokuraturę w sprawie poznańskiego stowarzyszenia LGBT+
Część posesji przy tej ulicy w przyszłym roku odcięta zostanie od miejskiego ciepła, bowiem sieć doprowadzająca cieplik nie nadaje się do dalszej eksploatacji, a remonty lub modernizacja są kłopotliwe lub kosztowne.
Jak tłumaczy prezes MPEC-u, aby rozpocząć wymianę tego odcinka sieci, spółka musi otrzymać zgodę właściciela posesji na takie prace. Spośród 15 osób, które musiałyby udostępnić swoje działki - zgodziło się na to tylko 5. Omijanie tych, którzy są przeciwni, jest zbyt kosztowne - mówi Sławomir Lorek.
Z tego powodu - 7 posesji będzie musiało skorzystać z innego źródła ciepła. Na spotkaniu z prezesem Lorkiem pojawiło się dwóch przedstawicieli tej siódemki. Prezes MPEC i radny wojewódzki Robert Popkowski zadeklarowali pomoc w zmianie sposobu ogrzewania, jednak - mieszkańcy muszą wykonać pierwszy krok.
Te osoby się zobowiązały, że będą prowadziły rozmowy z pozostałymi mieszkańcami i złożą wnioski do Polskiej Spółki Gazownictwa wnioski o przyłączeniu do sieci gazowniczej i wykorzystaniu tej sieci na potrzeby ogrzewania, natomiast radny Robert Popkowski i ja zadeklarowaliśmy pomoc w pozyskaniu środków na zakup pieców gazowych
- mówi Sławomir Lorek.
Modernizacja sieci ciepłowniczej kosztowałaby pół miliona, instalacja pieców gazowych - wraz z ich zakupem to 100 tys. łącznie dla wszystkich zainteresowanych - wylicza prezes Lorek.