Prokurator oskarża weterynarza o to, że naraził na niebezpieczeństwo ludzi, nierzetelnie wykonał badania oraz że nie dopilnował dokumentacji. Po tej serii błędów w grudniu ubiegłego roku na włośnicę zachorowało 8 osób. Część z nich w ciężkim stanie trafiła do poznańskiej Kliniki Chorób Tropikalnych. Teraz weterynarzowi grozi do 3 lat więzienia, rzecznik prokuratury okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur-Prus. Weterynarz nie był wcześniej karany, więc prawdopodobnie usłyszy wyrok w zawieszeniu.