Mężczyzna zatrudniał osoby o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Każdemu pracownikowi zakładał konto w banku, do którego miał całkowity dostęp.
Żeby uwiarygodnić swoją działalność przed Państwowym Funduszem Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, przelewał wynagrodzenia na konta, a później wypłacał pieniądze i pracownikom dawał o połowę niższe kwoty „na rękę”.
Mężczyzna miesięcznie wyłudzał z PFRON od 1725 do 2400 zł. W sumie Fundusz stracił na nieuczciwej działalności mieszkańca Konina aż 135 tys. zł.
Jak informuje Marcin Jankowski z Komendy Miejskiej Policji w Koninie, 41-latek wpadł kiedy jedna z zatrudnionych przez niego osób otrzymała zbyt mało pieniędzy i zgłosiła ten fakt mundurowym.
Mężczyzna usłyszał 80 zarzutów dotyczących oszust i naruszania praw pracowniczych. Przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu do 8 lat więzienia.