Sargis o sukcesach w Opolu, babci w Armenii i pierwszej płycie [SŁUCHAJ ROZMOWY]
CZYTAJ: Nie pomogły protesty. Karetka zostanie przeniesiona
Wojewoda tłumaczyła brak karetki w Opatówku koniecznością wypełnienia "białej plamy" na mapie Wielkopolski. Jednak zdaniem radnych to igranie ze zdrowiem i życiem mieszkańców Kalisza.
Wszyscy radni wskazali jasno, że nie ma naszej zgody na relokację. Do tej relokacji niestety doszło. Mamy nadzieję, ze ten eksperyment, eksperyment, który zafundowała pani wicewojewoda zostanie w trybie pilnym zaprzestany
- mówi przewodnicząca Komisji Rodziny, Zdrowia i Polityki Społecznej Rady Miasta Kalisza Karolina Sadowska.
Wojewoda wskazuje, że po pół roku dokona analizy tej decyzji. Radni uważają, że ta decyzja może być tragiczna w skutkach. Opatówek również powinien mieć karetkę, ale nie kosztem mieszkańców Kalisza - podkreślali radni.
Nie ma naszej zgody na igranie ze zdrowiem i życiem mieszkańców. Pacjenci mogą tego eksperymentu nie przeżyć
- dodał radny, lekarz Mirosław Gabrysiak.
Przeciwko przeniesieniu karetki pogotowia protestowali wcześniej ratownicy medyczni i rada społeczna szpitala. Swój sprzeciw wyraziła Rada Miasta oraz prezydent Kalisza.