Placówka nadal szuka lekarzy z doświadczeniem, którzy zabezpieczą pacjentów.
Nie składamy broni
- mówi rzecznik kaliskiego szpitala Paweł Gawroński.
Jeśli nie uda się znaleźć specjalistów, to od 1 lutego oddział może być definitywnie zamknięty.
Na tę chwilę jednak jest nadzieja, że uda się utrzymać urologię w Kaliszu
- dodaje Gawroński.
Od sierpnia, od czasu zawieszenia oddziału pacjenci z problemami urologicznymi są odsyłani do szpitali w Koninie i w Poznaniu.