Jemioła "zadusiła" 22 stare drzewa w Parku Kasprowicza
W całej Wielkopolsce zgłosiło się ponad 20 aptek zainteresowanych testowaniem. Choć mogły to robić od czwartku, większość czekała jeszcze na ostatnie formalności i dostawę bezpłatnych testów.
Pierwszym udało się wystartować i zainteresowanie, jak mówią farmaceuci, jest ogromne. W aptece w Kostrzynie do popołudnia farmaceuci wykonali około 50 szybkich testów antygenowych, połowa była dodatnia. Tam pacjenci wiedzieli, że punkt testowania już wystartuje i przychodzili na godziny wskazane przez farmaceutę, by nie tworzyły się kolejki. Apteka ma możliwości lokalowe i potencjalnie zakażeni wchodzą od tyłu oddzielnym wejściem.
Farmaceuta zawsze pobiera wymaz w pełnym zabezpieczeniu, a jeśli wynik testu jest dodatni, dane zakażonego od razu trafiają do systemu i chory zaczyna izolację.
Test w aptece jest bezpłatny, nie trzeba mieć skierowania ani się wcześniej umawiać. W założeniu punkty apteczne miały odciążyć oblegane punkty wymazowe. W Wielkopolsce działa takich punktów 50.