„Od czasu wprowadzenia poprzedniej karty technologia wykonała kilka gigantycznych skoków i postanowiliśmy ją zaktualizować po to, żeby służyła wszystkim mieszkańcom” – wyjaśnia prezydent Piły, Beata Dudzińska.
To będzie jej główna domena, taki atrybut, że będzie preferować mieszkańców Piły, którzy płacą tutaj podatki, korzystają z wielu usług, i właśnie te usługi w wielu przypadkach będą mogły być podawane przez kartę miejską, ale też przez powiązaną z nią aplikację
– mówi Beata Dudzińska.
Jest to zmiana ogromnie ułatwiająca korzystanie z komunikacji miejskiej, ponieważ w autobusie będzie można zapłacić kartą płatniczą, telefonem czy nawet zegarkiem. Ta płatność będzie zrealizowana za bilet natychmiastowo. Nie będzie wydruku biletu. Ta informacja o zakupie jest zapamiętana w systemie
– wyjaśnia Tadeusz Majewski, prezes pilskiego MZK.
I dodaje, że oprócz karty miejskiej i aplikacji, pasażerowie MZK dalej będą mogli korzystać z tradycyjnych papierowych biletów. Nowością na biletach będzie kod QR, który po wejściu do autobusu trzeba będzie zbliżyć do jednego z trzech czytników.
Nowa karta miejska zacznie obowiązywać w Pile od stycznia przyszłego roku. Koszt wdrożenia nowego systemu to ponad 5 milionów 200 tysięcy złotych, z czego prawie 3 miliony to dofinansowanie ze środków zewnętrznych. Projekt jest realizowany w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Piły.