"Obligatoryjnie zajmujemy się wypadkami śmiertelnymi, zbiorowymi i ciężkimi" - powiedział nam Włodzimierz Traczyński z Państwowej Inspekcji Pracy w Poznaniu. Dodał, że wczorajsze zdarzenie nie zostało zakwalifikowane jako wypadek ciężki, a zatem Inspekcja nie musiała podejmować śledztwa. "Jednak w chwili wypadku na miejscu był nasz inpektor, który zdecydował się na zbadanie przyczyn zdarzenia" - powiedział nam Traczyński. Nie wiadomo jeszcze, czy podczas prac remontowych w poznańskim Okrąglaku miały miejsce nieprawidłowości. Wykonawca ma 14 dni na przygotowanie protokołu powypadkowego.