Awantura o Radość Psiaka
Radni PiS chcą, by samorząd województwa zwiększył swoje udziały w spółce. Dziś 97 procent z nich należy do miasta, a pozostałe do województwa.
"Mamy duże wątpliwości, czy miasto Poznań jest w stanie samo sobie poradzić w odbudowaniu rynku targowego i właściwej pozycji targów" - mówił radny sejmiku Filip Żelazny z PiS.
Być może to jest ten czas, żeby samorząd województwa powiedział: dobrze, my się zaangażujemy bardziej kapitałowo. Nie chodzi o przejmowanie tej spółki przez samorząd województwa. Nie tak na to patrzymy, a patrzymy tak, że jest niezbędna współpraca między miastem i samorządem województwa, żeby przywrócić strategiczną rolę samorządu województwa
- dodaje Żelazny.
Radnym PiS nie podoba się, że władze Poznania przekazały do Międzynarodowych Targów Poznańskich zadania związane z reklamami na przystankach tramwajowych, organizacją imprez czy przebudową hali Arena. Ich zdaniem odciąga to MTP od organizacji najważniejszych zajęć, czyli organizacji targów czy kongresów.
Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości chcą, by na poniedziałkowej sesji sejmik przyjął stanowisko w sprawie strategicznej roli Międzynarodowych Targów Poznańskich.
Zarząd Międzynarodowych Targów Poznańskich w ostatni wtorek podkreślał, że firma ma 51 procent udziałów na całym rynku wystawienniczym w Polsce, a spółka nie ma zadłużenia i jej sytuacja finansowa jest stabilna.
Spółka znajduje się w bezpiecznej pozycji finansowej, posiada kapitały własne o wartości około 700 mln złotych i kilkadziesiąt milionów złotych na koncie. Wyzwaniem pozostają rosnące koszty działalności - od pandemii wzrosły one dwukrotnie, podczas gdy przychody jeszcze nie wróciły do poziomu sprzed 2020 roku. Spółka zakłada w swojej strategii nie tylko wzrost wartości rynku, ale także racjonalizację wydatków
- podkreślał pełniący obowiązki prezesa MTP Marcin Bilik.