NA ANTENIE: DZIEŃ DOBRY WIELKOPOLSKO
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Piszą listy w obronie ruchu parowozów

Publikacja: 26.03.2014 g.15:04  Aktualizacja: 26.03.2014 g.15:25
Poznań
Miłośnicy parowozów z całego świata chcą uratować ostatnie regularne kursy lokomotywami parowymi w Europie. Chodzi o połączenie Leszno - Wolsztyn, które od wtorku ma być już obsługiwane przez szynobusy.
Parowozy z Wolsztyna - PKP Cargo
/ Fot. (PKP Cargo)

Teraz do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego, który zrezygnował z połączeń oraz do PKP Cargo - czyli właściciela maszyn - z całego świata spływają prośby o wycofanie się z tej decyzji. Niemcy, Austria, Wielka Brytania - kraje, z których płyną prośby, petycje i listy w sprawie ratowania ostatniego regularnego połączenia parowozem można wymieniać praktycznie bez końca.

To, że internauci - miłośnicy kolei prowadzą już zorganizowaną akcję wie Mirosław Kuk, rzecznik prasowy PKP Cargo. - Docierają do nas głosy turystów z całego świata, głównie z Wysp Brytyjskich, Europy Zachodniej ale także z Republiki Południowej Afryki - wylicza.

W związku z protestami, już w najbliższy piątek przedstawiciele UMWW spotkają się z PKP Cargo na rozmowy ostatniej szansy. To od ich wyników zależeć będzie czy czynne składy ciągnięte przez parowozy znikną z Wielkopolski. Można się spodziewać, że podczas negocjacji powróci temat utworzenia spółki "Parowozownia Wolsztyn" - a to właśnie problem z jej powstaniem jest główną przyczyną likwidacji połączenia realizowanego przez trakcję parową. Firma miała odpowiadać za promocję lokomotyw i rozwijanie turystyki kolejowej - z rozmów w ubiegłym roku zrezygnował główny partner czyli PKP Cargo.

Przedstawiciele PKP Cargo zapowiadają, że mają plan B. Jeśli w piątek nie uda się wypracować kompromisu z urzędem marszałkowskim, to być może własnymi siłami spółka sfinansuje regularne połączenie turystyczne obsługiwane przez lokomotywę parową.

https://radiopoznan.fm/n/
KOMENTARZE 12
rabin sokołowski 05.04.2014 godz. 13:54
buce buce róbmy kibuce polskie prawo spółdzielcze najlepsze na świecie zapiszę się do kibuca kolejowego
cz'ytacz 01.04.2014 godz. 08:06
Zaraz do obiegu wprowadze okreslenie POLIBIEDA .Ktore nie oznacza czegos tam zwiazanego z ubostwem
,lecz z pewnym rodzajem postaw i zachowan wyniesionych z poprzedniego ustroju,a przekazywanych
kolejnym pokoleniom ... (na pamiatke tamtych fajnych czasow)
POLIBIEDA to okreslenie na ONI POWINNI ...,ONI MUSZA... ,DO NICH NALEZY ... i ONI SA WINNI ...
A przeciez jesli jest taka potrzeba by parowozy jezdzily ,to nie trudno o pewien rodzaj snobizmu
ktory przynosilby wymierne kozysci .
Tyle tych linii kolejowych ,baa nawet wezlow ,stacji nieuzytkowanych .Niektore po gruntownej renowacji
i to tuz przed zamknieciem linii kolejowej ... .
TYLKO POMYSLEC POGLOWKOWAC I "ZABAWA NA 102".
teletechnik 30.03.2014 godz. 11:55
No niestey przychylam się do wypowiedzi kolegi zbychu.
Tu chodzi o to, żeby zniszczyć wszystko co będzie świadczyło o polskiej myśli technologicznej.
Wogóle o wszystkium co ploskie.
smarowozy 30.03.2014 godz. 09:26
zamknijmy, dajmy spokoj, smierdzi, brudne , strae i sie psuje. psuje bo nie ma odpowiedniej naprawy. widac teraz nagle solidarnosc wszystkich. zauwzmy, ze media, dziennikarze w swoich artykulach nigdy nie sa subiektywni, zawsze staraja sie przedstawic sytuacje z obiektywnej strony, teraz , szczegolnie widac to u p.Pomianiwskiego padaja konkretne opinie. media sa czwarta wladza , maja ogromny wplyw. naglosnily sprawe bardzo, tylko troche za pozno, ale jeszcze nic straconego ! co do samorzadow . nie chca ... ok spoko niech maja swoje powody, tylko zblizaja sie wybory i dlaczego co drugi bedzie mial haslo na plakacie 'mam pociag do wolsztyna' ? tam tez pracuja ludzie... ktore tym starym gratom poswiecily cale zycie !. polska nie ma wielu zabytkow na skale europejska, ktore by tak bardzo interesowaly obcokrajowcow, wiec na litosc boską niech dba o takie perelki !!
Piotr 28.03.2014 godz. 10:28
Wiadomo że PKP Cargo nie ma obowiązku utrzymywania parowozów. Tak samo jak przedsiębiorstwa komunikacyjne nie mają obowiązku utrzymywać zabytkowych tramwajów lub autobusów. A jednak to robią! Potrzebny jest dialog w który włączyć powinno się Ministerstwo Kultury, samorząd, władze Wolsztyna i właściciel parowozów (PKP Cargo). I to koniecznie na partnerskich zasadach. Problem polega tylko na tym że nikt nie widzi wyjątkowości obecnej sytuacji. W tej chwili mamy wszystko co potrzebne aby przy stosunkowo niewielkich środkach rozwijać absolutnie unikatowy produkt turystyczny: jest budynek, maszyny, ludzie, doskonale znany produkt. Budujący od podstaw nowe obiekty kultury mogą o tym tylko pomarzyć! Nie będę nawet wspominał o kosztach tak powszechnie powstających wirtualnych, multmedialnych placówkach (np ICHOT) Trochę zaangażowania i werwy i mamy autorski, polski model palacówki promującej dorobek kultury materialnej. Oddtworzenie wolsztyńskiego potencjału za kilka lat będzie po prostu niemozliwe!
Mateusz 28.03.2014 godz. 00:02
Kolego "absolutebeggier" .Jeżeli znasz jakąkolwiek czynną w Europie parowozownia z której regularnie wyjeżdżają, do planowej codziennej służby parowozy, to proszę wymień te miejsca z nazwy i podaj w jakim one kraju się znajdują. Twój ogólnikowy wpis jest chyba wywołany złością na poruszony temat. Ale błagam Cię nie wygaduj bzdur. Koleje Niemieckie jak i inne wymienione przez Ciebie. owszem posiadają miejsca w których są czynne parowozy. Co więcej, mają ich znacznie więcej czynnych niż w całej Polsce można byłoby zebrać łącznie ze wszelkimi złomami stojącymi w krzakach. Nawet są dni w których jeździ po kilkanaście parowozów. Ale na litość boską, są to tylko SonderZugi - czyli okazjonalne przejazdy, bądź turystyczne. Parowozy są własnością klubów, a żadnego klubu nawet w Niemczech nie stać na to aby zapewnić służbę planową trakcją parową. Poza tym nie pisz bzdur co do parowozu Tr5. Fakt miał miejsce jeszcze 2 lata temu. Ale to się poprawiło. Najcenniejsze zabytki czyli : Tr5 - 65, Ok1-359, oraz Ok22-31, Pm36-2, stoją w Wolsztynie pod dachem i są kompletne i bezpieczne.
Podsumowując moją wypowiedź , nie mam zamiaru wybielać właściciela parowozów czyli firmy PKP Cargo, ponieważ jestem na tą firmę wściekły. Wiem, że nikt ale to absolutnie nikt nie myśli tam o parowozach. Ludzie którzy zasiadają na stanowiskach władzy w tej instytucji jak również w Poznańskim oddziale spółki PKP Cargo, są bez względnymi karierowiczami, dla których parowozy służą tylko raz w roku, do pokazania się w firmie - czyli Parada Parowozów. Stworzenie firmy Parowozownia Wolsztyn , którą kierować miałby członek grupy PKP Cargo, skazałby cały ideał powstania firmy na jednostronny wyzysk powiatu Wolsztyńskiego i samorządu Poznańskiego. Jedynym ratunkiem dla Wolsztyna jest przejęcie parowozowni, przez powiat i samorząd, oraz zakupienie od PKP na własność przez powiaty maszyn i ich remont. Bez udziały firmy PKP Cargo. PKP S.A. ogłosiło przetarg na sprzedaż zabytkowego taboru. Remont maszyn nie musi wykonywać wcale PKP. Jest firma prywatna w Pile Interlok która specjalizuje się w remontach parowozów. To pozwoli na pełną kontrolę nad całą działalnością firmy. Aczkolwiek również firmy prywatne w Polsce jak DB Schenker które posiadają czynne Parowozy i z nimi można by sie spróbować dogadać. Oczywiście to jest sfera na chwilę obecną nierealna.
absolutebeggier 27.03.2014 godz. 18:26
Najwyższa pora skończyć z tą fikcją. Po pierwsze Parowozownia Wolsztyn nie jest jedyną w Europie, która obsługuje regularny ruch parowozami. Jest ich bardzo dużo w NIemczech, Holandii, Wielkiej Brytanii. Po drugie, oprócz dnia Parady Parowozów, kiedy większość prezentowanych ciufci nie jest z Wolsztyna, tylko przyjeżdżają z innych placówek, wcale tłumów nie widać. 30 tysięcy Anglików to przyjechało może na Euro2012, a nie co roku do Wolsztyna. Przestańcie pisać bzdury o tysiącach turystów z Anglii, NIemiec, którzy nocują w Wolsztynie i odwiedzają parowozy. Pociągi do Leszna jeżdżą puste. Parowozy - ostatnie dwa, co chwile się psują. A gdzie są te wszystkie parowozy wolsztyńskie co były na paradach parowozów 10 lat temu? Tak jak ktoś wcześniej napisał stoją w Powodowie na bocznicy albo w Lesznie. Tam jest prawdziwy obraz sukcesu w trosce o zabytki techniki. Na przykład taki unikat na skalę światową jak parowóz Tr5 stoi i gnije w Lesznie od kilku lat, bo najważniejsze są Ol49 do ruchu planowego. Więc pytanie brzmi czy Muzeum, czy ruch planowy. Nie rozumiem czemu takie larum się podniosło, że kończy się ruch planowy... Może dlatego, że jak skończy się ruch planowy, biznesmen z Anglii, który od lat zarabia w Wolsztynie na ruchu planowym ściągając turystów z Anglii (ale podatków nie płaci, bo działa przez fundację The Wolsztyn Experience), nie będzie miał tu czego szukać... Najwyższy czas! Jak skończy się ruch planowy, to wtedy stworzy się szansa na prawdziwe Muzeum w Wolsztynie. Przecież nikt nie mówi o likwidacji parowozowni tylko o likwidacji fikcji polegającej na niby działalności muzealnej przez prowadzenie ruchu planowego parowozami. Póki co na ruchu planowym Wolsztyn wychodzi kiepsko. Coraz mniej parowozów, coraz mniej wagonów, coraz mniej maszynistów...
takehiko 27.03.2014 godz. 16:08
Ich bin ein japanisher Eisenbahnfan. Seit 1991,komme ich fast 2-3mal/Jahr nach Wolsztyn.
Ich habe stamme Kneipe in der Stadt auch.
Ohne Dampflokomotiven, Wolsztyn ist ein normal Provinzstadt in Polen.
Was nur einmaliges in Europa , ist lebendiges Dampflok BW und Dampflok-Pendelzuege.
Ich wuensche richtige Entscheidung.
zbychu 27.03.2014 godz. 11:33
c.d. - a Wolsztyn niestety przeszkadza temu planowi - nie dość, że kolej promuje, to jeszcze przyciąga tłumy ludzi z całego świata.
zbychu 27.03.2014 godz. 11:31
No niestety - rządzący postawili sobie za punkt honoru likwidację kolei w Polsce i od wielu lat konsekwentnie ten plan realizują.
hetman 26.03.2014 godz. 16:58
Masz rację turysto,po co nam ich zawszałe pieniądze .Jesteśmy dostatecznie bogaci. Gdyby jednak jacyś niepoprawni zapaleńcy powołali np.akcjonariat społeczny to deklaruję 500 zł na zakup akcji Parowozowni Wolsztyn. Ilu takich jak ja jest w stanie utrzymać to połączenie ?
Krytyczny-turysta 26.03.2014 godz. 15:32
Miliony złotych wydaje Polska, żeby ściągnąć do nas turystów. Były reklamy w CNN, kosztowne kampanie w zagranicznych gazetach, PLOT z Poznania ściąga do nas dziennikarzy turystycznych i blogerów. Miasta i gminy wydają tysiące euro żeby być na targach turystyki w Berlinie. Drukuje się tysiące ulotek, plakatów i naklejek. Odpala się strony internetowe za tysiące złotych i euro. I może jeden, dwóch czy siedemnastu turystów dzięki temu do Polski przyjedzie. A do Wolsztyna na parowozy przyjeżdżało każdego roku może 20, a może 30 tysięcy Anglików, Niemców czy Szwedów, którzy tu zostawali na nocleg i wydawali ciężkie euro, żeby zobaczyć sapiący i śmierdzący parowóz. Po co mają do nas przyjeżdżać??? Niech siedzą k....a u siebie, świrusy!!!!