Działacze Nowej Lewicy w Poznaniu zapowiedzieli, że w związku ze śmiercią posła Łukasza Litewki, obchody będą skromniejsze niż planowano.
O 10:00 członkowie ugrupowania spotkają się na placu Bernardyńskim, skąd w 1891 roku wyruszył pierwszy pochód pierwszomajowy. Pół godziny później złożą kwiaty przed pomnikiem Poznańskiego Czerwca.
Swoje obchody zapowiedzieli też działacze partii Razem. W południe rozpocznie się spotkanie na Starym Rynku, skąd jego uczestnicy przejdą nad Wartę, gdzie odbędzie się piknik. W ten sposób chcą przypomnieć o swoich postulatach. Domagają się między innymi skrócenia czasu pracy bez obniżki pensji, poprawy warunków pracy dla młodych i automatycznej waloryzacji wynagrodzeń.
To kameralne, ale konsekwentnie podtrzymywane spotkanie, które przypomina, że pierwszomajowa tradycja ma w regionie swoje konkretne korzenie. Jak co roku 1 maja, w Czołowie koło Kórnika spotkają się działacze Lewicy, by uczcić Święto Pracy i oddać hołd Marcinowi Kasprzakowi. Uroczystość rozpocznie się w południe przy pomniku działacza ruchu robotniczego.
Marcin Kasprzak był jedną z kluczowych postaci socjalistycznego podziemia w zaborze pruskim, organizatorem strajków i kolporterem nielegalnej prasy. Zginął w 1905 roku w Warszawie, stając się symbolem walki o prawa pracownicze. Urodził się właśnie w Czołowie, stąd pomnik i coroczne obchody pod nim. Uczestnicy uroczystości uczczą pamięć Kasprzaka okolicznościowymi przemówieniami i wiązankami kwiatów.