Na ślad przemycanych przesyłek wpadli funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Poznaniu podczas kontroli w jednym z punktów kurierskich. Weszli do niego po uzyskaniu informacji o możliwym przemycie wyrobów tytoniowych.
Szczegółowo sprawdzili kilka przesyłek nadanych do Wielkiej Brytanii. Z dokumentacji wynikało, że powinny zawierać urządzenia geolokalizacyjne.
Po ich otwarciu okazało się, że oprócz zadeklarowanego, legalnego towaru, w paczkach znajdowały się 432 kg tytoniu w jednorazowych opakowaniach przeznaczonych do sprzedaży detalicznej.
Jak ustalili funkcjonariusze, nadawcą i odbiorcą przesyłek były podmioty gospodarcze działające w Polsce i w Wielkiej Brytanii. Nielegalny towar trafił do depozytu.