NA ANTENIE: Motomagazynek
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Porozumienia ws. zwolnień w Fabryce MAN

Publikacja: 07.01.2015 g.17:00  Aktualizacja: 26.10.2015 g.12:47
Poznań
Związki zawodowe i władze podpoznańskiej fabryki MAN porozumiały się w sprawie odpraw dla zwalnianych pracowników. Części robotników zagwarantowano też pracę w innych zakładach koncernu Volkswagen.
protest solidarnosci MAN (1) - Jacek Kosiak
/ Fot. Jacek Kosiak

Spis treści:

    - Najważniejsze, że dodatkowe pieniądze dostaną osoby całkowicie odchodzące z koncernu. Pracownicy z większym stażem dostali dodatkowo dziewięć pensji, ale miejsce pracy jednak stracą. To pracownicy, którzy mogą mieć problem ze znalezieniem pracy w miejscu zamieszkania  - podkreśla szef zakładowej Solidarności Grzegorz Nowicki.

    Z około tysiąca pracowników podpoznańskiego MAN-a spora grupa, po rekrutacji, znajdzie pracę w zakładach Volkswagena w Wielkopolsce. Pomoc finansową dostaną też robotnicy deklarujący gotowość przejścia do fabryki autobusów w Starachowicach. Wypłacane kwoty będą uzależnione od stażu pracy i decyzji pracownika. Jesienią związkowcy z Solidarności protestowali w tej sprawie przed zakładem w Sadach.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 3
    aaaa 08.01.2015 godz. 13:56
    musisz się człowiecze nauczyć że tu szukają białych mużynów,tam ludzie pracują spokojnie a tu masz zap....alać w pocie czoła na kawałek chleba idostaniesz tylko tyle byś przeżył pół miesiąca.a jak się niepodoba to won.i niema żadnych trudnych spraw ,tylko jak niewiadomo oco chodzi to o kasę chodzi...
    Trudna sprawa 08.01.2015 godz. 08:09
    Duża strata dla aglomeracji poznańskiej. Za to cieszy się Amazon, bo pod koniec roku, gdy osobom, które wzięły odprawy, skończy się kasa, a do tego czasu nie znajdą nowej pracy, to w akcie desperacji wezmą pracę nawet za te marne grosze (tylko 25% - 30% więcej niż pensja minimalna). Kończą się czasy dobrobytu... bardzo dobrze płatne miejsca pracy przechodzą do Warszawy, miejsca pracy względnie dobrze płatne nie powstają, bo wygryza nas Dolny Śląsk i Górny Śląsk, a te, co mamy, przenoszone są w tańsze regiony kraju, za to powstają niskopłatne miejsca pracy typu Amazon. I jeden Volkswagen oddalony 50km od Poznania wiosny nie czyni, bo jeśli ktoś będzie chciał dojeżdżać samochodem, to za samą autostradę zapłaci 700-750zł miesięcznie, do tego paliwo drugie tyle (na gazie będzie 30% taniej). Jak jeszcze przeglądy, ubezpieczenie, naprawy i opony i robi się na dojazdy 2 tys. zł /m-c.... można tą kwotę obniżyć umawiając się na wspólne dojazdy, tym nie mniej i tak z zarobionych pieniędzy trzeba wydać 500-1000zł na dojazdy, albo marnować czas na dojazdy pociągiem.

    Przeprowadzka do Starachowic, to koszty wcale nie mniejsze, tym bardziej, że na koniec października bezrobocie w powiecie starachowickim wynosiło 15,1% (średnia dla Świętokrzyskiego 13,9%), dla porównania powiat poznański miał na koniec października bezrobocie 3,6% (średnia dla Wielkopolski 7,7%. Praktycznie wyklucza to znalezienie pracy na lokalnym kieleckim rynku przez małżonka, a tym samy relokację dla osób posiadających rodzinę.

    Jedyna szansa w nowym prezydencie Poznania, który jako przedsiębiorca przyciągnie jakąś fajną, przyszłościową, inwestycję do Poznania, gdzie zatrudnienie znajdą także osoby bez wykształcenia IT, czy księgowe i sprzątaczki. Takie inwestycje, to inwestycje przemysłowe.
    Można też liczyć na Solarisa, który może odkupi lub wynajmie hale MANa w Sadach i tam rozwinie swoją produkcję. Już raz Solaris w ten sposób wykupił Neoplana, teraz jest szansa na pozyskanie kadry, która do tej pory lojalna wobec MANa wniesie trochę know-how do rodzimego producenta.

    Na koniec tylko porównanie, że w krajach Europy Zachodniej najbardziej zamożne regiony to te, które są najlepiej uprzemysłowione (wyjątkiem są miasta skupiające centrale banków i rynków finansowych - ale dla nich jest tylko 1 lokalizacja w każdym kraju). W Niemczech najbogatsi obywatele żyją tam, gdzie są fabryki samochodów, we Włoszech na uprzemysłowionej północy.
    Trudna sprawa 08.01.2015 godz. 08:09
    Duża strata dla aglomeracji poznańskiej. Za to cieszy się Amazon, bo pod koniec roku, gdy osobom, które wzięły odprawy, skończy się kasa, a do tego czasu nie znajdą nowej pracy, to w akcie desperacji wezmą pracę nawet za te marne grosze (tylko 25% - 30% więcej niż pensja minimalna). Kończą się czasy dobrobytu... bardzo dobrze płatne miejsca pracy przechodzą do Warszawy, miejsca pracy względnie dobrze płatne nie powstają, bo wygryza nas Dolny Śląsk i Górny Śląsk, a te, co mamy, przenoszone są w tańsze regiony kraju, za to powstają niskopłatne miejsca pracy typu Amazon. I jeden Volkswagen oddalony 50km od Poznania wiosny nie czyni, bo jeśli ktoś będzie chciał dojeżdżać samochodem, to za samą autostradę zapłaci 700-750zł miesięcznie, do tego paliwo drugie tyle (na gazie będzie 30% taniej). Jak jeszcze przeglądy, ubezpieczenie, naprawy i opony i robi się na dojazdy 2 tys. zł /m-c.... można tą kwotę obniżyć umawiając się na wspólne dojazdy, tym nie mniej i tak z zarobionych pieniędzy trzeba wydać 500-1000zł na dojazdy, albo marnować czas na dojazdy pociągiem.

    Przeprowadzka do Starachowic, to koszty wcale nie mniejsze, tym bardziej, że na koniec października bezrobocie w powiecie starachowickim wynosiło 15,1% (średnia dla Świętokrzyskiego 13,9%), dla porównania powiat poznański miał na koniec października bezrobocie 3,6% (średnia dla Wielkopolski 7,7%. Praktycznie wyklucza to znalezienie pracy na lokalnym kieleckim rynku przez małżonka, a tym samy relokację dla osób posiadających rodzinę.

    Jedyna szansa w nowym prezydencie Poznania, który jako przedsiębiorca przyciągnie jakąś fajną, przyszłościową, inwestycję do Poznania, gdzie zatrudnienie znajdą także osoby bez wykształcenia IT, czy księgowe i sprzątaczki. Takie inwestycje, to inwestycje przemysłowe.
    Można też liczyć na Solarisa, który może odkupi lub wynajmie hale MANa w Sadach i tam rozwinie swoją produkcję. Już raz Solaris w ten sposób wykupił Neoplana, teraz jest szansa na pozyskanie kadry, która do tej pory lojalna wobec MANa wniesie trochę know-how do rodzimego producenta.

    Na koniec tylko porównanie, że w krajach Europy Zachodniej najbardziej zamożne regiony to te, które są najlepiej uprzemysłowione (wyjątkiem są miasta skupiające centrale banków i rynków finansowych - ale dla nich jest tylko 1 lokalizacja w każdym kraju). W Niemczech najbogatsi obywatele żyją tam, gdzie są fabryki samochodów, we Włoszech na uprzemysłowionej północy.