Parlamentarzysta Solidarnej Polski z Ostrowa Wielkopolskiego twierdzi też, że miasto nienależycie sprawowało nad tym nadzór i domaga się odwołania całego zarządu spółki - matki Holdikom SA. Po dokładnej lekturze Biuletynu Informacji Publicznej poseł Andrzej Dera zauważył, że brakuje w nim oświadczeń majątkowych reprezentantów siedmiu spółek zajmujących się ostrowską gospodarką komunalną. To tak duże spółki, jak między innymi Ostrowski Zakład Ciepłowniczy SA, Wodkan SA. czy Ostrowski Park Przemysłowy. W związku z tym A. Dera zapowiada złożenie zawiadomienia o niedopełnieniu obowiązków do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Brak nadzoru zarzuca Dera władzom miasta i spółce - matce Holdikom SA.
Tymczasem, Holdikom zdecydowanie odpiera zarzuty, twierdząc, że wskazani prezesi rzeczywiście nie składają oświadczeń majątkowych, bo nie muszą tego robić. Według Holdikomu, taki obowiązek mają tylko prezesi tych spółek, w których miasto ma co najmniej 50 % własności i z tego obowiązku prezesi się od lat wywiązują. W pozostałych spółkach, a więc tych o których mówił Dera, samorząd nie ma bezpośrednich udziałów. Taka sytuacja trwa od lat i nikt nie widział w niej nic niewłaściwego.