Dymisji zarządu powiatu gnieźnieńskiego i dyrektora powiatowego szpitala w Gnieźnie domaga się gnieźnieński poseł PiS Zbigniew Dolata.
CZYTAJ TEŻ: Konflikt wokół gnieźnieńskiego szpitala. Poseł PiS żąda dymisji wicedyrektora
To efekt zeszłotygodniowych publikacji Wirtualnej Polski, po których odwołano wicedyrektora szpitala Mateusza Hena. Dziennikarze zarzucali Henowi, że przygotowywał przetargi na obsługę oddziałów szpitalnych, które wygrywała firma jego rodziców, a on sam w niej pracował.
Zdaniem posła PiS Zbigniewa Dolaty zarząd powiatu, tworzony przez PO i Lewicę, oraz dyrektor szpitala powinni odejść.
Te osoby, które te patologie tworzyły i chroniły, muszą ponieść konsekwencje polityczne i prawne tam, gdzie prawo było łamane
– argumentował Zbigniew Dolata.
Na zarzuty odpowiedział starosta powiatu gnieźnieńskiego Tomasz Budasz z PO.
Przypomnę, że poseł Zbigniew Dolata swego czasu sam miał problemy z prawem
– mówił.
Starosta liczy, że od października SOR w szpitalu będzie obsługiwany nie przez firmy lekarskie, ale przez indywidualnych lekarzy.
Wicedyrektor szpitala dr Mateusz Hen został odwołany w zeszłym tygodniu po publikacji Wirtualnej Polski, która przypomniała jego sprawy sądowe i wyroki. Hen bronił się, że żadna z tych spraw nie uniemożliwia mu leczenia ani pełnienia funkcji związanych z zarządzaniem szpitalem.