Wybrali walkę o godność. Wielkopolanie oddali hołd Powstańcom Warszawskim
Po przejściu burz strażacy w ciągu minionej doby odnotowali ok. 170 zdarzeń, najwięcej na południu regionu. Większość interwencji dotyczyła połamanych i powalonych drzew.
W Nowej Wsi w powiecie krotoszyńskim został uszkodzony dach na budynku gospodarczym i inwentarskim, a także dwa dachy na budynkach mieszkalnych. Strażacy pomagali w zabezpieczeniu domów.
Silne porywy wiatru towarzyszące ulewie wyrządziły także szkody w powiecie pleszewskim. Wichura pozrywała dachy i powaliła drzewa. Najgorzej wygląda sytuacja w gminach Dobrzyca, Pleszew i Gołuchów.
- Ze skutkami nawałnic walczyło 140 ratowników z 28 zastępów - mówi st. brygadier Waldemar Barański z zespołu prasowego PSP w Pleszewie.
Na ta chwilę odnotowaliśmy prawie 40 zdarzeń, głównie w gminie Dobrzyca, Pleszew i Gołuchów. Są to zdarzenia związane przede wszystkim z usuwaniem połamanych drzew i konarów, a także odnotowaliśmy zerwane dachy z budynków mieszkalnych i gospodarczych
- relacjonuje st. bryg. Barański.
Wichura uszkodziła 6 budynków mieszkalnych i gospodarczych.
Obiekty wymagają remontu, ale mieszkańcy mogą do nich wrócić
- dodaje Waldemar Barański.
To w ostatnich latach najpoważniejsze zniszczenia spowodowane burzami w powiecie pleszewskim.
Sobotnia wichura pozrywała linie energetyczne. Bez prądu było kilkadziesiąt miejscowości. W południowej części Wielkopolski w niedzielę wciąż występują problemy z dostawami prądu.
Jak informuje w niedzielę Energa Operator, trwają przerwy w dostawach energii elektrycznej. Bez zasilania pozostaje ok. 680 odbiorców i 20 stacji transformatorowych w powiatach: kaliski, pleszewski.